Infolinia Alior Banku
Infolinia Alior Banku:
Z telefonów stacjonarnych i komórkowych:
19 502
(12) 370 7000
Z zagranicy:
+48 12 19 502
+48 (12) 370 7000
Opłaty za połączenie z infolinią:
- z telefonów stacjonarnych – opłata jak za połączenie lokalne
- z telefonów komórkowych – opłata zgodna z cennikiem operatora danej sieci komórkowej



tu nie chodzi o infolinie… w tym banku robią sobie żarty… sa 2 sesje jedna ok 12 15 druga miedzy 15 15 a 15 30… i prosze sobie wyobrazic ze pieniadze wyslane na konto w alior banku pomimo wyslania przed sesja wychodzaca np. w bre banku ok 11;30 pieniadze nie wjeda na druga sesje… w ten sposob bank zarabia na nas… bo pieniazki wchodza dopiero nastepnego dnia rano!! serdecznie odradzam ten bank!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
ta infolinia to jakas paranoja, 30 minut i nadal sprawa nie zalatwiona. porażka
Beznadziejny bank , niesolidny i nie usciewy,wprodwadza klientow w blad. A na reklamacji czeka bez konca . Nie polacm
Ja zalatwilem wszystko w 5 minut
lipa z tym bankiem nie polecam go
A ja tam wszystko załatwiłem od ręki! Pięć minut rozmowy z miłą panią i wszystko jasne. Czas oczekiwania około 10 sekund! Być możee dlatego, że jest po 16-stej! Pozdrawiam i cierpliwości życzę!
a ja niewiem o co wam chodzi ja sie dodzwaniam za kazdym razem bezproblemu
Po prostu kpina, próbuje siew dodzwonić od 5 godzin i nadal słyszę muzyczkę i głos który mówi mi ze wszyscy konsultanci są zajęci.
nigdy dotąd nie spotkałem tak nie odpowiedzialnego banku!!!!!
Ja też się nie dodzwoniłem, chyba zrezygnuję z banku, który zatrudnił tylko jednorazowo znanego lektora i nagrał jego głos. Bo tak naprawdę to chyba nie ma takiej firmy, tylko magnetofon i jeden numer telefonu.
Paranoja z ta infolinia otworzylem konto w piatek do tej pory nie mam hasla starwoego PARANOJA
Ja również dzwoniłe do tego banku i tez to samo słysze od dwóch godzin…
Nie wiem ile razy zdołam jeszcze słuchać tego głosu mówiącego, że wszyscy konsultanci są zajęci. Czy to godz 10, czy 12, czy 14 zawsze to samo. Jak to jest w końcu….to tylko ja mam takiego pecha?